Dzielimy się dziś wierszem autorstwa naszej parafianki Ewy Krysiewicz. Utwór został opublikowany w Biuletynie Parafii pw. Stygmatów św. Franciszka z Asyżu, Kraków–Bronowice Wielkie.
Zatrzymajmy się na chwilę i pozwólmy tym słowom wybrzmieć w sercu. Wielki Post to dobry czas, by postawić sobie pytanie o to, jak pozostać człowiekiem w świecie pełnym pośpiechu, ocen i obojętności.
Ewa Krysiewicz
Wielkopostna refleksja
Jakże trudno jest
Po ludzku żyć i…
Nie zazdrościć,
Że ktoś ma lepsze koneksje z Bogiem
Lub bez Niego.
Niełatwo pokonać wstyd
Podnosić dumnie głowę
Iść z podniesionym czołem.
O, jakże trudno być człowiekiem!
Gdy już inni cię ocenili,
A świat nie upomina się o ciebie.
Oni nie chcą znać prawdy.
Tkwią w schematach
I winy swe ukrywają.
Pozornie cynizm z obłudą
Ułatwia codzienność.
Ciągnie na dno,
Skąd nie ma powrotu!
Egoizm, obojętność, nienawiść
Mają się wciąż dobrze!
Subtelnie odbierają prawo do godności
I postaw uczciwych.
Jak więc pozostać CZŁOWIEKIEM?
Po prostu:
Z uporem codziennie wchodź na swoją
Górę Tabor!
Dźwigaj krzyż losu cierpliwie i z pokorą,
Zmywając z czoła
Hańbiące imię Kaina.
15.03.2025 r.
