Słowo na niedzielę 25 października 2026 roku – XXX Niedziela Zwykła
(Wj 22,20-26; Ps 18(17) 2-4.47 i 51; 1 Tes 1,5c-10; Mt 22, 34-40)
Bóg troszczy się o każdego, a szczególnie biednych i samotnych. Daje siłę i moc do pokonywania przeszkód. Jest tarczą, opoką, twierdzą, skałą i zbawicielem. Bóg daje moc do życia zgodnego z wiarą.
Bóg nadaje przez Mojżesza narodowi Żydowskiemu Dekalog. Oprócz tego, dodaje szczegółowe zasady funkcjonowania narodu Izraelskiego w różnych sferach codziennego życia. Wśród nich jest troska o potrzebujących, o najbardziej upośledzonych materialnie. Jest to swojego rodzaju prawo opieki społecznej dane całemu narodowi. Bóg pragnie, by Żydzi otoczyli szczególną opieką cudzoziemców. Mają to robić wspominając swoją długoletnią niewolę w Egipcie. Kolejną grupą społeczną wymagającą opieki to wdowy i sieroty czyli osoby pozbawione bezpieczeństwa materialnego. Za troskę o te osoby jest odpowiedzialny cały naród. Bóg jest orędownikiem tych osób i w ostateczności sam będzie je bronił. Fragment ten pokazuje, że dla Boga ważny jest każdy człowiek, a szczególnie taki, który jest wykorzystywany.
Psalm 18 jest modlitwą dziękczynną króla Dawida. Ten psalm królewski jest aktem dziękczynienia Bogu za ocalenie w wojnie. Król po odniesionym tryumfie opowiada w liturgii swoje przeżycia. Mówi, że uniknął śmierci dzięki interwencji Boga. Umocniony Jego opieką pokonał wrogów i zmusił ich do kapitulacji. Autor przedstawia tytuły Boga, które zawdzięczają swoje pochodzenie idei „świętej wojny”. Bóg jest „twierdzą”, „opoką”, „tarczą” i fortecą. „Opoka” jest górą, na której znajduje się twierdza nie do zdobycia, „tarcza” była zawsze główną bronią ochronną. „Zbawienie” jest identyfikowane z pojęciem „zwycięstwa” ze względu na pochodzenie od Boga. Dalszy rozwój tego pojęcia idzie w kierunku wiecznego zbawienia. W hymnie tym Dawid opisuje Boga nie w Jego istocie, ale poprzez Jego dzieła dla ludu Bożego i jego króla. W zakończeniu psalmista woła: „niech żyje Pan”. Odnosi ten radosny okrzyk do działalności Boga na świecie. Jest On dla autora skałą, na której może się oprzeć. Wywyższa Go za to, że daje mu zbawienie. Ostatni werset tego psalmu jest jego punktem kulminacyjnym, dającym klucz do zrozumienia całego tekstu. Bóg zawarł przymierze z królem Dawidem na wieki. Jest z nim i daje mu wielkie zwycięstwo, okazuje łaskę „pomazańcowi” Dawidowi i jego potomstwu na wieki. To z potomstwa Dawida będzie pochodził „pomazaniec” Mesjasz – Chrystus, który przyniesie pełnię zwycięstwa nad odwiecznym wrogiem – grzechem i śmiercią – i da „pełnię zbawienia”.
Nawrócenie Tesaloniczan stało się możliwe dzięki nauczaniu i przykładowi życia Pawła i jego współpracowników. Teraz przykład Tesaloniczan, którzy żyją Bożą nauką i pomimo wszelkich cierpień radują się w Duchu Świętym, stał się najlepszą formą głoszenia słowa Bożego. Głoszenie Ewangelii nie polega tylko na mówieniu, ale wyraża się całym życiem apostoła Pawła i Tesaloniczan. Paweł w swoim nauczaniu podkreśla dwie centralne prawdy: jest tylko jeden Bóg, a nasza wiara opiera się na wskrzeszeniu z martwych Jezusa, Syna Bożego, którego powtórnego przyjścia oczekujemy. Paweł nieustannie wspomina Tesaloniczan, zanosząc do Boga modlitwy dziękczynne za ich wiarę i codzienne życie zgodne z Ewangelią. Ma świadomość, że wzrost wiary dokonuje się dzięki Duchowi Świętemu, który przybliża ludziom Boga.
Mateusz konsekwentnie pokazuje próby ośmieszenia i skompromitowania Jezusa ze strony faryzeuszów i saduceuszów. Starają się to uczynić przez zadawanie podchwytliwych pytań. Tym razem uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zadaje pytanie o najważniejsze przykazanie. Jezus, odpowiadając, powołuje się na księgę Powtórzonego Prawa (6,5), nakazującą miłowanie Boga, a następnie odwołuje się do Księgi Kapłańskiej (19,18), ustanawiającej obowiązek miłości bliźniego. W żadnym miejscu Prawa Żydowskiego te dwa przykazania miłości nie występują razem. Nauczyciele Żydowscy (Rabini) w czasach Jezusa nie łączyli ich ze sobą. Wypowiedź Jezusa o podwójnym prawie miłości jest przez Niego streszczeniem nie tylko nauki Starego Testamentu, ale także swojej nauki. Dwa przykazania miłości stały się moralną i duchową osią chrześcijaństwa. Połączenie ich przez Jezusa w jedno dowodzi współzależności: jeśli nie kochamy Boga, nie jesteśmy w stanie kochać człowieka i odwrotnie, nie kochając swego bliźniego, nie będziemy potrafili kochać Boga. Jak z tego wynika, cała chrześcijańska moralność wyrasta z przykazania miłości Boga i bliźniego.
